PRZEDŚPIEWY BELLY POLYGONU……

Hieloł…

Bywszy radośnie na wakacjach….w długie pogodne wieczory, szlajałam się po tarasie widokowym apartamentowca przeze mnie zamieszkiwanego…

Brak presji czasu, który szczęśliwie nie okazał się być czynnikiem wyniszczającym mój nadaktywny mózg, zaowocował nowymi saromasochistycznymi ćwiczeniami i drillingami….

Powstało ich trochę, i wciąż ewoluują….Oparłam je na rożnych elementach z jogi, baletu, czy jazz’u…i połączyłam tak, by poprawiały motorykę, wzmacniały stosowne partie mięśni…no i kształtowały nowe koordynacje ruchowe…co zbawienne życiu człowiek potocznego i tańczącego…

Uwzględniłam w nich również rożne poziomy zaawansowania….by każdy mógł w swej sytuacji poddawać ciało saromasochistycznym i poligonistycznym rozrywkom….

Na które serdecznie zapraszam……

Po wakacjach…brak pogody sprzyja…ciała potencjalnych ofiar/chętnych są należy poddać  korygującym działania moich podstępnie przemyślanych pakietów ćwiczebnych…do życia potrzebnych….

Począwszy od 11.10  do 20.12. 2017, w środy jest okazja przekonać się na własnej skórze i ciał strukturze..…w Meli rzecz jasna!!

Let’s korektiwa & stretche CZŁOWIECZE….

połksieżyc pordebras

 

 


Join event